Strona Główna!O rasieSzczeniętaGaleriaKontakt
Witamy!

 

SZCZENIĄTA BEAGLE

OFERTA SPRZEDAŻY

Szczenięta rodowodowe, po utytułowanych rodzicach i wybitnych przodkach z elitarnych hodowli europejskich – Daragoj, Dufosee, Dialinne. 

Urodzone 6 lipca 2010r. –  3 suczki i 2 pieski

Do odbioru po 25 sierpnia 2010r.

 Przy odbiorze - metryki rodowodowe, książeczki zdrowia, szczepienia i  odrobaczenia, rodowody ojca i matki oraz protokół przeglądu miotu a także umowa kupna-sprzedaży.

Hodowla domowa o zdecydowanie hobbystycznym charakterze, dbająca o zapewnienie optymalnych warunków rozwoju i socjalizacji szczeniąt.

Ojciec – BAYARD, zdobył dwa Certyfikaty Championa Wystawowego oraz tytuł Najlepszego Dorosłego Psa w Rasie.

Matka – SYDNEY Berkelejka,  wielokrotna medalistka, zdobywczyni Certyfikatu Wystawowego Championa.

Szczenięta wybitnie rokujące, o mocnej budowie, doskonałej kondycji a przy tym przepięknie umaszczone, tricolory. Bliźniaczo podobne do ubiegłorocznych szczeniąt z miotu "K", po tych samych rodzicach (Sydney - Bayard) - zdjęcia poniżej i na stronie głównej.

UWAGA!... dla mniej wtajemniczonych.

Szczenięta beagle tricolorowe, rodzą się czarno-białe, brąz wchodzi z czasem na powierzchnie czarne a powierzchnie białe, wraz z białymi przedziałkami na czołach, maleją znacząco, zwłaszcza w okresie szczenięcym.

CENA: 1200-1500 uzależniona ostatecznie od wyników Kynologicznego Przeglądu Miotu.

Zapraszamy zainteresowanych nabywców.

Tel: 784 018 266

Uwaga:

 Dwa pieski (Meteor i Mundial) są już zamówione.

Do wzięcia są jeszcze trzy urocze suczki - Makarena, Metaxa i Markiza.

 

Poniżej, zamieszczamy zdjęcia rodziców (Bayard - Sydney)

oraz zdjęcia szczeniąt w wieku 2 i 3 tygodni.

 

        SYDNEY - matka

        BAYARD - ojciec

     

 

Zdjęcia szczeniąt w wieku 2 tygodni

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rodzeństwo w całości, od lewej: Makarena, Mundial, Metaxa, Meteor i Markiza

 

 

 

 

 

                                                 

 

 

 

 

 

 

 

       

 

 

 

 

 

 

 

 

Trzy suczki, od lewej; Makarena, Metaxa i Markiza

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Od lewej: Makarena, Metaxa i Markiza

 
 

 

 

 

 

 

Zdjęcia szczeniąt w wieku 3 tygodni

 

 

 

 

 

 

 

     

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Od lewej: Markiza, Metaxa, Makarena, Mundial i Meteor
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Od lewej: Markiza, Metaxa i Makarena
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Od lewej: Makarena, Metaxa i Markiza
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
PONIŻEJ PREZENTUJEMY
wybrane zdjęcia szczeniąt z poprzednich miotów

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć!

_foty/sz5.jpg Tak się bawią i wychowują - i kto, tu kogo... bardziej lubi?

 

_foty/sz6.jpg Efekty hodowli 2009 (miot "K") - 5 tygodni, o. BAYARD, m. SYDNEY

 Grupowy relaks (miot "K") - 6 tyg., o.Bayard, m.Sydney

_foty/a001.jpg SYDNEY karmiąca i wychowująca - 1 tydz.

ARNICA z dziećmi - 7 tyg.

Queen z dziećmi - 6 tyg.

Dwie suczki i piesek - 8 tyg. o. EMMET, m. QUEEN

Szczenięta w koszu
... - 4 tyg.

Piesek SEYDORF - 10 tyg.

Dwa pieski i dwie suczki - 8 tyg.
o.Emmet, m.Queen

Piesek BACARD - 4 tyg.

Piesek BROCER - 4 tyg.

Piękny okaz... to jest to! -o.Bayard, m. Sydney

Pierwsze doświadczenia...

Piesek DAKAR - 6 tyg.

...w zgodzie i bez prowokowania agresji - 5 tyg o.Bayard, m.Sydney

Tu każdy ma swoje... i co ważne, że wiadomo ile zjadł.

Budujące efekty hodowli... i niekłamana satysfakcja hodowcy.

. Jak pieski wybierają... swoją przyszłą PANIĄ i swojego PANA

. Przemiły i grzeczny - 8 tygodni

Dwie sunie - 7 tyg. o. Bayard, m. Queen

Przepiękny, towarzyski i kontaktowy - 10 tyg

 Niewymuszona postawa "zasadnicza" - 6 tyg. o.Bayard, m. Queen

 Pozycja spoczynkowa Kamrata - 5 tyg. o.Bayard, m.Sydney

 Przebudzenie w plenerze - 5 tyg.


  

 

  

WYCHOWYWANIE PSA – wskazówki praktyczne

Uwagi ogólne

Przyjmując pieska do swojego domu, powinniśmy mieć świadomość tego, że staje się on członkiem naszej, szeroko rozumianej, rodziny. Będzie miał swoje prawa i obowiązki a naszym zadaniem będzie teraz sprawić, by w miarę swojego rozwoju, zechciał przyjmować nasze przekazy, nie tylko do swojej wiadomości ale także do posłusznego wykonywania.

Dla jego i dla naszego dobra, powinien on zajmować w hierarchii tej rodziny, szczebel najniższy. Będzie wówczas z przyjemnością i ku naszej radości, wykonywać dane polecenia i nie będzie odczuwał potrzeby narzucania nam swojej woli.

Ze względów praktycznych, od początku piesek powinien mieć swój kojec (min. 2 m2 wydzielonej powierzchni na legowisko i toaletę) - najwygodniej z gotowych segmentów. Konieczna jest również „budka, najlepiej w postaci transportowej klatki plastikowej lub drucianej o wielkości pozwalającej na swobodną postawę stojącą i nieskrępowany obrót. Zarówno kojec jak i klatka, nigdy nie powinny kojarzyć się pieskowi z karą, a najwyżej z koniecznością przejściowego odosobnienia i przede wszystkim z bezpiecznym azylem. Klatka spełniająca tzw. instynkt nory.

Równocześnie z przekonywaniem pieska do kojca i klatki, przebiega jego nauka do zachowania czystości. Nauka niezwykle ważna z powodów praktycznych, będąca oddzielnym, zagadnieniem wychowawczym naszego ukochanego pieska.

Po zaakceptowaniu kojca i klatki, można teraz, jeśli tylko to konieczne, rozpocząć przyuczanie pieska do niełatwej umiejętności bezbolesnego przebywania z samym sobą.

Należy ponad wszystko pamiętać, że argument „kija” w stosunku do „marchewki” ma się u beagle’a tak, jak 1 : 9! Nic nie ma tu mocy bardziej przekonywającej i nic nie działa bardziej skutecznie od „marchewki”.

 

Nauka czystości

Ośmiotygodniowy piesek, siusia zawsze po przebudzeniu, po jedzeniu i po zabawie. Kupki natomiast w ilości kilka na dobę, pojawiają się z reguły w kilkanaście minut po jedzeniu. Tak, czy owak, średnia „niebezpieczna” to około 1 raz na godzinę.

Tuż po przebudzeniu, piesek obwąchuje otoczenie i kręci się w poszukiwaniu toalety.  Aby zapobiec „nieszczęściu”, należy w pierwszych doświadczeniach, delikatnie pochwycić pieska na ręce. W tym bowiem położeniu, piesek instynktownie  powstrzymuje się… a to pozwala bezpieczne przenieść go na właściwe miejsce. Tym miejscem może być np. „toaleta ogrodowa” a w okresach tygodniowej kwarantanny, po szczepieniach, mogą być to np. gazety rozłożone przy drzwiach wyjściowych. W dalszych doświadczeniach starajmy się jednak, aby piesek w drodze do toalety sam szedł za nami. Będzie to bardziej właściwe ze względu na powstawanie u niego oczekiwanych skojarzeń a w konsekwencji, pożądanych  nawyków. Pamiętajmy, że tzw. „przypadkowe nieszczęścia” zdarzać się mogą tylko w wyniku naszego niedopatrzenia a nie z winy pieska. Nie wolno karcić go po fakcie, gdy już się załatwił, bo nie będzie wiedział o co chodzi. Natomiast w czasie trwania tej naturalnej czynności, można i trzeba wyrazić słowną dezaprobatę, z jednoczesnym przeniesieniem na właściwe miejsce i …tam pochwalić. Trzeba przy tym zachować właściwy umiar, by nie zrozumiał, że siusianie jest w ogóle zabronione. Będzie nas wówczas unikał i osiągniemy efekt odwrotny od zamierzonego.

Wszelkie niezamierzone „przypadki” neutralizować należy roztworem octu. Zapach pozostawić można, lub nawet celowo nanieść tuż przy drzwiach wyjściowych, bo jeśli już piesek w wyniku naszego niedopatrzenia, musiałby załatwić się w domu, to niech to będzie właśnie przy drzwiach. One najlepiej kojarzą się z koniecznością wyjścia do toalety ogrodowej. Będzie w tym przynajmniej jakiś aspekt edukacyjny. Wykładanie gazet w przestrzeni bytowej pieska, należy w tym okresie stopniowo eliminować, ponieważ przydatne ongiś…, wywołują teraz niepożądane skojarzenia.

Nocne pobudki należ w zasadzie ignorować, chyba, że wywołane są potrzebą „wyższego rzędu”. Wówczas, niestety wstajemy, ale nie odzywamy się do pieska, bo w przyszłości budziłby nas dla towarzystwa, aby „pogadać”.

Dodać należy, że istnieje możliwość nauczenia pieska załatwiania się „na komendę”. Polega to na tym, że gdy piesek załatwia się, my wypowiadamy kilkakrotnie odpowiednie, wybrane dowolnie słowo. Może być to np. „siusiu” albo „kaj, kaj, kaj” od słowa „si…kaj” Po czym nagradzamy pieska smakołykiem. Po jakimś czasie, gdy już nastąpi odpowiednie skojarzenie słowno- czynnościwe…, piesek zrobi siusiu na nasze życzenie, choć pewnie  nie po to by go spełnić… ale by dostać smakołyk.

 

Nauka pozostawania z samym sobą

Nabycie przez pieska umiejętności bezstresowego, kilkugodzinnego pozostawania w samotności domowej, staje się czasem, dla każdego właściciela psa, wartością niezwykle pożądaną i bezcenną. Psy są jednak z natury zwierzętami stadnymi i dlatego przygotowanie ich do właściwego zachowania w czasie pozostawania z samym sobą w warunkach domowych jest zabiegiem niezwykle trudnym, ale na pewno możliwym. Wymaga to jednak wielu złożonych zabiegów, uciążliwych ćwiczeń, treningów, dużej cierpliwości i konsekwencji.

Już po ukończeniu 9-10 tygodni, powinniśmy starać się uczyć pieska samodzielności i liczenia na własne siły. W naturze robi to matka i rodzeństwo. Gdy piesek ma już swój dobrze rozpoznawalny „kąt” w postaci klatki bądź innego legowiska, możemy wtedy rozpocząć naukę pozostawania sam na sam z samym sobą. Na początku, gdy widzimy, że piesek jest już zmęczony zabawą i zbliża się faza snu, układamy go w legowisku i wychodzimy zamykając drzwi. Nie reagujemy na wielce prawdopodobne, głośne protesty z jego strony. Po pewnej chwili zaśnie na pewno, bo jest zmęczony i senny. Po zaśnięciu otwieramy drzwi, ale pozostajemy w domu, by po przebudzeniu nie stresować go dodatkowo, a także po to by wyjść z nim, gdy poprosi o toaletę.

Po zaobserwowaniu pozytywnych efektów, tak rozumianej serii ćwiczeń wstępnych, można i trzeba przejść teraz do zadań trudniejszych. Powinny one polegać na próbach pozostawiania pieska w czasowym odosobnieniu, także i wtedy, gdy nie czuje się on senny i nie jest także zmęczony. Tego typu ćwiczenia należy powtarzać w różnych wariantach, stosownie do warunków i okoliczności, przedłużając stopniowo czas ich trwania, aż do uzyskania zamierzonego efektu. Wówczas nasz piesek, spokojnie i bezstresowo będzie znosił naszą nieobecność, przez co najmniej kilka godzin. Pamiętajmy jednak o tym, że zawsze przed pozostawieniem pieska na dłuższy czas, powinniśmy wyjść z nim na spacer, by mógł się wybiegać. Oczywiście po naszym powrocie, także należy mu się tego typu relaks.

Nauka tak trudnej, ale jakże cennej umiejętności naszego kochanego pieska, powinna przebiegać podczas naszej obecności w domu, zwłaszcza w okresie początkowym. Mamy wówczas możliwość obserwowania zachowań pieska i ewentualnego, odpowiedniego reagowania w sytuacjach koniecznych.

Musimy jeszcze wiedzieć, że nie możemy karcić pieska wówczas, gdy po powrocie zauważymy wyrządzone szkody, bo i to niestety zdarzyć się może. On tego zwyczajnie nie zrozumie i będzie kojarzył nasze powroty z dolegliwymi przykrościami a wtedy z mętlikiem w głowie zacznie nas unikać.

 

Wyposażenie – sugerowane minimum

1.        Miski metalowe na karmę i wodę - średniej wielkości, możliwie wąskie, ale głębokie.

2.        Obroża skórzana lub pleciona - dł. 45 cm dla dorosłego i druga, odpowiednio mniejsza (35 cm) dla pieska dorastającego.

3.        Smycz skórzana zwykła.

4.       Smycz zwijana – linka lub taśma, dł. 5 lub 8 m.

5.       Akcesoria pielęgnacyjne – twarda szczotka nylonowa, rękawico-szczotka gumowana do wyciągania   martwego włosia oraz bardzo gęsta szczotka druciana do wiosennego wyczesywania podszorstka.

6.        Kennel Klatka - Dog 3 (wielkość uniwersalna) - jako bezpieczny azyl domowy psa oraz do podróży samochodowych (najtaniej w Allegro) - o kennel klatce na: www.karusek.com.pl

7.        Materacyk do kennel klatki, przydatny w późniejszym wieku pieska a tymczasem dwa małe kocyki na wymianę.

8.       Dużo różnych psich zabawek, zwłaszcza z twardej „niezniszczalnej” gumy. Sucha skóra, gruba kość cielęca, czysta rękawica itp. do zgryzania, zwłaszcza w okresie zmiany uzębienia.

 

Zdrowie i higiena

1.       Preparat w aerozolu lub w płynie, przeciwko pchłom i kleszczom – co 3-4 miesiące, zwłaszcza kwiecień maj oraz wrzesień, październik.

2.       Płyn do okresowego czyszczenia uszu (ucho zewnętrzne!). Najskuteczniej, nanieść 2-3 krople na pędzelek szkolny i oczyścić liczne zakamarki małżowiny usznej.

3.       Szczepienia profilaktyczne – pierwsze po sześciu tygodniach, następne w zależności od uznania danego lekarza. Psy dorosłe – raz na 2 lata (wścieklizna – raz na rok, z obowiązku ustawowego.

4.       Odrobaczanie profilaktyczne.

Do 3 miesięcy - co 2 tygodnie.

Od 3 do 6 miesięcy - co miesiąc.

Powyżej 6 miesięcy - co pół roku.

Środek – np., PRATEL, jedna tabletka na 10 kg wagi psa.

5.       Nożyce do ewentualnego skracania pazurów – gilotynka. Średnio, raz na miesiąc – nie dotyczy psów, które dużo biegają po twardym podłożu.

 

Karmienie

1. Najlepiej i najwygodniej, zbilansowana, dobrej jakości karma sucha (np. Purina, Bosch, Acana, Nutra Nuggets, Royal ) – najtaniej w TELEKARMIE: www.telekarma.pl Można oczywiście przygotowywać posiłki w sposób tradycyjny (psy nawet tak wolą), ale należy wówczas zapewnić odpowiednią różnorodność składników pokarmowych oraz ich właściwe zbilansowanie, co nie jest łatwe.

2. Częstotliwość karmienia:

1 do 4 miesięcy – 4 razy dziennie,

5 do 9 miesięcy – 3 razy,

Powyżej  9 m-cy  - 2 razy dziennie.

 

3. Orientacyjne dawki dzienne, karmy suchej w poszczególnych miesiącach:

- 2 m-ce      - 150 gramów

- 3               - 250

- 4 do 5       - 350- 400

- 6 do 9       - 350

- 10 do 12   - 300

- po 12   - około 200 - 250 gramów dziennie (100 gramów to około 6 czubatych łyżek).

 

        Należy pamiętać, że piesek wzrasta i rozwija się jeden raz w życiu i zawsze, ale zwłaszcza w tym okresie nie należy oszczędzać na ilości i jakości karmy. Nie wolno jednak dopuścić do tzw. przekarmienie, które tylko w okresie dorastania nie stwarza zagrożenia, ale w wieku dorosłym, może być poważnym problemem.Dorosły beagle jest „ciągle głodny” i stwarza wrażenie, że mógłby zjeść kilka razy więcej niż otrzymuje. Trzeba mieć jednak „twarde serce” i konsekwentnie stosować niezbędne rygory karmienia, a wszystko to oczywiście dla dobra pieska, choć zdecydowanie wbrew jego woli. Przekarmienie w wieku dorosłym beagle’a groziłoby utratą jego walorów użytkowych, wizualnych a także zdrowotnych.

      Dawki dzienne uzależniać miedzy innymi, od jakości karmy, aktywności ruchowej psa, jego stanu kondycyjnego, ogólnego wizerunku itp. – żebra psa i jego guzy biodrowe, nie powinny być widoczne, ale powinny być zdecydowanie wyczuwalne.

        Piesek karmiony karmą suchą, po jej spożyciu może odczuwać wrażenie niedosytu, ale należy pamiętać, że karma sucha pęcznieje w przewodzie pokarmowym.

       Przy ewentualnych rozwolnieniach, podawać kleik z ryżu i marchwiankę a przy zaparciach – otręby pszenne.W okresie wzrostu, stosować preparaty witaminowo-wapniowo-fosforowe w uzgodnieniu z lekarzem weterynarii.

 

 


 

 



 

Wykonanie: Arsnet.pl